Rok 2015 rozpoczęliśmy w Myczkowcach (Bieszczady) , gdzie wybraliśmy się ośmioosobową grupką znajomych. Było świetnie! Poza genialną imprezą, muszę stwierdzić, że zima w górach jest naprawdę przepiękna...
No to teraz przyszedł czas na podsumowanie całego roku 2014, który wbrew mojemu przekonaniu, nie był tak nudny i monotonny.
Po pierwsze i najważniejsze! poznałam najwspanialszą osobę na świecie, która dnia 22.03.2014 r. stała się moją drugą połówką i mam nadzieję, że pozostanie już do końca. Jest to osoba, która jako jedyna zdobyła moje serce. Przeżyliśmy ze sobą naprawdę wspaniałe chwile, które za zawsze pozostaną w mojej pamięci.
Kolejnym wydarzeniem, również bardzo ważnych ( na które czekałam cały rok), były wakacje. O tak, te upragnione, najdłuższe wakacje po zakończeniu liceum. Właśnie na nich, spełniłam jedno ze swoich marzeń i zwiedziłam Izrael ( Jerozolimę, Betlejem), miałam okazję wykąpać się w morzu martwym i popstrykać masę pamiątkowych zdjęć. Poza tym, spędziłam 2 tygodnie wylegując się na egipskiej plaży. Zapomniałabym o szkole! Pod koniec czerwca odebrałam wyniki egzaminu maturalnego, które okazały się jak najbardziej pozytywne. Jednak w moim przypadku wakacje, to nie tylko odpoczynek jak i podjęcie pierwszej pracy w życiu, dzięki której zarobiłam sobie na coś o czym przez dłuższy czas marzyłam.
A co z jesienią? Rozpoczęcie Gap Year, nauka biologi i chemii, podjęcie pracy, nauka i jeszcze raz nauka.
Chciałabym, żeby ten 2015 rok był jeszcze lepszy! Musze w końcu wybrać odpowiednie studia i wrócić do (amatorskiego bo amatorskiego) robienia zdjęć, koniecznie wybrać się do dermatologa, bo stan mojej cery z dnia na dzień jest coraz gorszy. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować wakacyjny trip, który chodzi mi po głowie już od dawien dawna. Staram się nie planować zbyt wiele, bo lepiej pozytywnie się zaskoczyć niż rozczarować :)
Byłaś w Egipcie *o* musiało być fantastycznie. Trzymam kciuki aby ten rok był jeszcze lepszy dla Ciebie :D
OdpowiedzUsuńkasia-kate1.blogspot.com
3 razy z rzędu :)
UsuńBardzo dziękuję.
Ciekawy post. Gap year to dobra sprawa, ale w moim przypadku chyba za bardzo nie pomogło, bo dalej mam uczucie, że zamiast studiować powinnam realizować swoje marzenia wszelakim kosztem :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia na nowy rok :)
śliczne zdjęcia! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:*
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy!
♡✿ Twins Life. [KLIK] ✿♡