Bad day





        Przez ostatnie dwa tygodnie zastanawiałam się nad swoją przyszłością, studiami, nauką.. Szczerze,wszystko w ciągu jednej minut straciło dla mnie sens a w szczególności kierunek na który tak bardzo chciałam iść... pielęgniarstwo stanęło pod wielkim znakiem zapytania. Chyba inni ludzie, którzy studiują lub studiowali ten kierunek, uświadomili mi, że czasami ( w tym przypadku) lepiej nie iść na kierunek, który jest związany z naszymi zainteresowaniami. I najprawdopodobniej mają racje... Jest tak wiele minusów a tylko jeden plus (oczywiście według mnie ) pracy w tym zawodzie. Jednak wiem, że na studia muszę i chcę iść. Mam już w planach inny kierunek, jednak nie wiem czy to wszystko wypali. 


 Przed chwilą uświadomiłam sobie, że mam naprawdę wielki talent do podejmowania złych decyzji... Ostatnim niewypałem było kupienie przeze mnie obiektywu, który okazał się totalną katastrofą. Nie wiem dlaczego nie przemyślałam tego zakupu. Teraz muszę zacząć oszczędzać, wtedy będę miała szanse kupić obiektyw, który od dawna chodzi mi po głowie. 

   Czas udać się do do dermatologa, moja wizyta już niedługo. Boże, spraw, żeby tym razem dobrane dla mnie leki były strzałem w dziesiątkę. Tak bardzo chcę się pozbyć tego okropnego 
 trądziku...





2 komentarze:

  1. Pierwsze zdjęcie wymiata ! Zapraszam Cię do wzięcia udziału w wyzwaniu fotograficznym -> http://younglionessproject.blogspot.com/
    Wchodzisz w to ?

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy